
| Wykopaliska w Ligocie Wysłano 13.10.2009 o godz. 11:31:59 | Ostatnia modyfikacja: 13.10.2009 o godz.: 11:38:42 |
Wzgórza Ligockie, położone na północnym krańcu Opolszczyzny, otaczają źródła Prosny. Obszar ten to prawdziwy raj, w którym zachowały się relikty osadnictwa prehistorycznego z pierwszych wieków naszej ery. Ponad tysiąc trzysta lat temu wzdłuż rzeki wędrowały pierwsze plemiona Słowian i w tym rejonie znalazły dla siebie doskonałe warunki osiedlenia się. W nurtach Prosny zaleźli obfitość ryb i raków, nadrzeczne szuwary pełne były ptactwa. Okoliczne wzgórza osłaniały od północnych wichrów i zapewniały spokojną egzystencję. Lasy pełne były zwierzyny. Tu nad brzegami Prosny powstała jedna z najstarszych osad słowiańskich na Górnym Śląsku. Jej pozostałości odkryto w ubiegłym roku i już wówczas w badaniach brali udział chłopcy z Gimnazjum OHP w Oleśnie. W tym roku od pierwszych dni zajęć szkolnych dopytywano się o termin badań. Ale by móc wziąć udział w pracach wykopaliskowych, trzeba było mieć rekomendację pani od historii, co w zgodnej opinii wychowawców ośrodka przyczyniło się do poprawy wyników nauczania, przynajmniej w zakresie historii. Michał Wojtasik z III klasy Gimnazjum OHP bierze udział w badaniach już drugi raz. W ubiegłym roku wysłuchiwał uwag kierującego badaniami archeologa, teraz sam instruuje swojego kolegę Łukasza Krzymińskiego, jak trzeba używać szpachelki, aby nie zniszczyć glinianych skorup w odsłoniętej pozostałości słowiańskiej chaty. Nieco zawiedzione są dziewczęta, koleżanki Michała i Łukasza z tej samej klasy Gimnazjum OHP. One również pogłębiają swoją wiedzę z zakresu historii i chcą czynnie uczestniczyć w wykopaliskach, choć to ciężka praca. Już teraz wiadomo, że będą mogły zająć się myciem i konserwacją ceramiki. Kilkaset skorup wydobytych z wnętrza chat na razie musi schnąć, są niedbale wypalone i przez to kruche i podatne na złamanie. Kiedy wyschną będzie można je umyć i spróbować wykleić z nich całe naczynia. Na podstawie kształtów naczyń będzie można doprecyzować chronologię osady z Ligoty, która obecnie jest datowana na VIII wiek naszej ery. Udział w badaniach archeologicznych to nie jedyna pasja młodzieży z Ochotniczych Hufców Pracy w Oleśnie. Tak się złożyło, że inna grupa od kilku już lat systematycznie zajmuje się cmentarzem żydowskim. Robią to za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i z przyzwoleniem Komisji Rabinicznej do spraw Cmentarzy Żydowskich. Bowiem na takich obiektach, jak cmentarze trzeba mieć wiedzę co można zrobić, a czego zabrania mojżeszowa religia. Wychowawcy Ośrodka są zgodni, że im więcej pasji i dodatkowych zajęć tym mniej problemów z wychowywaniem i nauką. |